Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szembruk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szembruk. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 marca 2023

niedziela, 9 października 2022

Szembruk zagościł w Wenecji (tej koło Żnina)

Oj, dawno już nie pokazywałem publicznie Szembruka. Zdarzyło się to dopiero wczoraj i dzisiaj w Wenecji (tj. 8-9 października 2022 r.). Należy uściślić, że chodzi o małą miejscowość w Polsce. Tą znajdującą się niedaleko Żnina. Na zaproszenie organizatorów uroczystości 50-lecia działalności tamtejszego Muzeum Kolei Wąskotorowej został uruchomiony wycinek z projektu Toruńskiej Makiety Modułowej (dla odmiany kolei normalnotorowej, za to w miniaturze), z przystankiem Szembruk w roli głównej. Była to okazja do wykonania nowych fotografii makiety. Niestety zdjęcia ujawniły, że segmenty wymagają napraw. Dziwne zaszły tu zmiany, jak ten odwrócony wskaźnik W14. Ciekawe, że nikt nie zauważył tego cudu podczas pokazu. Wzrok już nie taki?


 

czwartek, 11 kwietnia 2019

10 lat projektu TMM raz jeszcze

W ostatnim wpisie zabrakło informacji gdzie odbywało się jubileuszowe spotkanie. Otóż zostało ono zorganizowane w hali sportowej Ośrodka Sportu i Rekreacji w Solcu Kujawskim. Z pozycji widza znajdującego się na trybunie wyglądało to tak:

Makieta modułowa składała się z 304 segmentów. W ten sposób osiągneła 268 m długości trasy ze szlakami dwutorowymi i jednotorowymi. Znajdowały się na niej 24 posterunki eksploatacyjne, które posiadały wzajemną łączność telefoniczną. Jednocześnie poruszały się 32 pociągi prowadzone według rozkładu jazdy. Wśród tychże oczywiście znajdowały się składy znane z okolic Szembruka, tym razem wyłącznie w oznaczeniu z lat 60 XX w. (III epoka modelarska). Poniżej ponownie na stacji Klecza Górna oraz Lubosina (gdzieś w Wielkopolsce), a także na manewrach we Wnukowicach (gdzieś w Polsce).





Na koniec pociąg osobowy gościnnie przez Szembruk. Tym razem tabor z młodszej epoki.




sobota, 16 lutego 2019

Rosną drzewa 2

Sądzę, że tak szybko drzewa rosną tylko w miniaturze. W zgodzie z udzieloną samemu sobie instrukcją odczekałem dobę i... Dzisiaj wieczorem "posadziłem dwa okazałe egzemplarze" przy drodze przebiegającej przez Szembruk. A na zdjęciach: widok chwilę przed i chwilę po "pracach ogrodniczych". Tylko szkoda, że musiałem fotografować to dzieło przy sztucznym świetle. Wszak wszelkie zieloności natury najpiękniej wyglądają w promieniach Słońca. Na moich obrazkach niestety wyglądają cokolwiek smutnie.  




sobota, 26 stycznia 2019

"Daleko od szosy" i WOŚP 2019

Na początku bieżącego roku Szembruk wraz z okolicami został ponownie podpięty do makiet projektu Toruńskiej Makiety Modułowej, a to w celu wsparcia wspólnymi (modelarskimi) siłami działań 27. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W toruńskiej Szkole Podstawowej nr 2 do zabawy, a zarazem intensywnej pracy przyłączyli się nie tylko miejscowi modelarze i kolekcjonerzy. Aby wspomóc wysiłek szkolnych wolontariuszy WOŚP, w tym to właśnie miejscu pojawiło się koleżeństwo zarówno z wybrzeża, jak i z niejednego zapewne pojezierza (i kto wie skąd jeszcze). Wolontariusze dwoili się i troili z zamiarem zebrania jak największej kwoty pieniężnej. Rzecz działa się w godzinach przedpołudniowych. Wszyscy byli w znakomitych nastrojach i nikt nie przypuszczał, że zakończenie 27. edycji WOŚP "światełkiem do nieba" tak tragicznie zakończy się w Gdańsku, śmiertelnym atakiem szaleńca na prezydenta tego miasta.
 
Jak zwykle zabawa przy makiecie była okazją do wykonania kilku pamiątkowych fotografii, które w zamierzeniu miały zostać pokazane na blogu. Jednakże powaga związana z wydarzeniem w Gdańsku i z wszystkim tym co później się stało, zupełnie nie nastrajały do tego, by usiąść i napisać kilka słów już w jakby zupełnie mało ważnej sprawie.
 
Teraz (po prawie dwóch tygodniach), gdy przeglądam fotografie makiety z 13 stycznia, postanowiłem jednak jedną z nich pokazać. A powód został ujawniony w tytule postu. Wcześniej tego nie dostrzegałem, ale gdy jeden z kolegów na makiecie, przy czule żegnającej się parze postawił piękny model Jelcza (ze skrzynią do przewozu żywca), nieoczekiwanie zaaranżował scenę niemalże jak z... niezapomnianego wciąż serialu telewizyjnego w reżyserii Zbigniewa Chmielewskiego "Daleko od szosy" z 1976 r. Taka możliwość sentymentalnego przenoszenia się w czasie i przestrzeni to jeden z wielu uroków modelarstwa redukcyjnego – hobby, którym wciąż tak niewielu zostało pozytywnie zauroczonych. Z pewnością natomiast zauroczeniu ulegli również odwiedzający toruńską szkołę, nagradzając datkami lokalną inicjatywę pomocy. A Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy przecież i tak "będzie grała do końca świata i jeden dzień dłużej".
 

                  

środa, 5 grudnia 2018

Ten trzeci z Grudziądza: PKP 25532 By

Tym razem pracom waloryzacyjnym poddałem trzecią – nomen omen z III epoki modelarskiej – miniaturę trójosiowego wagonu grudziądzkiego (również pochodzącą "ze stajni" Roco). Inaczej niż uprzednio wagonowi nadałem charakterystyczne zbrązowiałe ściany, zakurzoną ostoję i części biegowe. Wykonanie modelu wymaga jeszcze kilku uzupełnień i poprawek. Braki widać na powiększeniu fotograficznym. Natomiast poniższa jego prezentacja to tylko przed-, przedpremiera. 





To jeszcze widok na kompletny grudziądzki secik z trzeciej epoki. Moim zdaniem bardzo malowniczy.

czwartek, 22 marca 2018

Wokoło wszędzie kury

Pamiętam, że w czasach mojego dzieciństwa w każdej wsi wszędzie krzątały się kury (ale również i inne ptactwo domowe). Właściciele drobiu jakby zupełnie nie dbali o jego bezpieczeństwo. Stałym obrazkiem były ptasie spacery, odbywane niefrasobliwie szosą przebiegającą wśród zabudowań wiejskich. A to niekiedy kończyło się tragicznym w skutkach zdarzeniem pod kołami samochodu. Poniższa scenka na małym podwórku pomiędzy budynkami kolejowymi Szembruka ma nawiązywać do moich wspomnień. Nawet jedna z kur uciekła przez niedomkniętą bramę i zmierza w stronę szosy. Oby nie skończyło się to źle. W tle kurzego zebrania przedmiot dumy właściciela – motocykl Jawa 250 Pérák, w charakterystycznym, pięknym wiśniowym kolorze. Niegdyś takie importowano do Polski z Czechosłowacji. Natomiast miniatura złożona i pomalowana przeze mnie to produkt firmy SDV model.

   

sobota, 10 marca 2018

Szembruk w oryginale i w modelu

W styczniowym poście zatytułowanym Miniaturowym pociągiem na Miniaturowym pociągiem na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy 2018 Pomocy 2018 pokazałem wykonaną przeze mnie makietę przystanku kolejowego Szembruk. Przystanek z dwoma torami, oraz budynkami stacyjnymi znajdował się na linii Gardeja–Łasin. Krótka, niespełna 14 km linia funkcjonowała w latach 1886-1979. Mgliście pamiętam ją z dzieciństwa (w tejże okolicy przebywałem na wakacjach). Na początku XXI w. przejeżdżałem szosą z Gardei do Łasina. Wówczas wykonałem kilka pamiątkowych fotografii jeszcze istniejących budynków kolejowych. Natomiast modelarski projekt Szembruk powstał nieco wcześniej, bo w latach 90. XX w. Stanowi on udokumentowaną rekonstrukcję przystanku i ładowni stylizowaną na początkowe lata 70. XX w. Choć tam gdzie brakowało pełnych informacji musiałem posłużyć się wyobraźnią. Stąd pewne różnice pomiędzy oryginałem a miniaturą. Na górnej fotografii stan z pierwszej dekady XXI w. Na dolnej przystanek Szembruk w miniaturze goszczący na VI Ogólnopolskiej Wystawie Modeli 1/87 – Iława 2013.





niedziela, 14 stycznia 2018

Miniaturowym pociągiem na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy 2018

W dniu dzisiejszym uczestnicy przedsięwzięcia modelarskiego "Toruńska Makieta Modułowa" zagrali w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Kolejowo i modelarsko koncertowano jednocześnie w dwóch miastach – w Toruniu i w Unisławiu. W orkiestrze również zagrały moje modele, przemierzając miniaturowe szlaki przebiegające w toruńskiej Szkole Podstawowej nr 2. A na fotografii wspomnienie ze wspólnej zabawy: widok z "lat 60. XX w." - scena rodzajowa na przystanku i ładowni Szembruk. Pasażerowie, którzy przedwcześnie przybyli na pociąg, przyglądają się manewrom na torze ładunkowym, prowadzonym parowozem serii Tw1.